Jednym z najważniejszych symptomów szczęścia jest poczucie odwracalności większości ruchów i decyzji jakie czynię.
Depresja opiera swoją moc na poczuciu nieodwracalności każdego kroku, niewybaczalności błędu, postępującym czynniku zażenowania, gdy brnąc w swoje destruktywne zachowania mogę albo wycofać się z głębokim wstydem i stracić szacunek do siebie, albo brnąć w nie dalej broniąc zaciekle ich usprawiedliwienia, robiąc z siebie ofiarę i samotnego wojownika.
Lęk przed niewybaczalnością człowieczeństwa, zmian, błędów.. dziecko bierze ten schemat i czyni zeń równię pochyłą, w której droga do satysfakcji jest wąska jak szansa wygrania w szachy z komputerem, który się bez przerwy uczy.
Akceptacja własnej destruktywności i wszystkich jej konsekwencji prowadzi do otwartego uczenia się, w którym życie wypełnione jest szeregiem małych zwycięstw polegających na popełnianiu błędów i odwracalności moich decyzji na dowolnym etapie.
W takim środowisku depresja nie ma szans powstania. Wówczas jej medyczna definicja opisuje tylko jeden wymiar zjawiska zwanego omylnością, który jest częścią procesu uczenia się. Ewolucji. I w takim pojmowaniu nie kosztuje mnie już tyle autoagresywnej energii.
Jeśli boję się być omylny, destruktywny, śmieszny, żenujący.. dobrze będzie jeśli zadam sobie pytanie, przed kim się boję taki być.
Kim ci ludzie są?
I dlaczego są ważniejsi od mojego prawa do błędu i zmiany zdania?

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s