Ci, których najsilniej oszukują członkowie własnej społeczności, lub narodu, nie powinni się dziwić, że im bardziej pragną czuć się dumni z przynależności, tym mocniej dostają po dupach od swoich.
W końcu to i tak mała cena za posiadanie wspólnych wrogów.
Paradoks polega na tym, że rodząca się z tego paranoja, każe w końcu każdemu stadu szukać tych wrogów między sobą..
A wszystko to po to, żeby unikać prostej prawdy, że niezależnie od nacji, każdy przychodzi na świat z intencją własnego (przede wszystkim własnego) przetrwania.
I przynależność jest dobra dla ludzkiego zwierzęcia, dopóki temu służy.
Miłość do drugiego człowieka, stworzenie plemienia, które istnieje by chronić miłość, to krok w tej przyrodzie pozornie samobójczy.
Jak skok w przepaść, która nie mając dna.. okazuje się być przestrzenią do lotu.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s