Zaakceptowawszy wreszcie, że mój głód bycia kochanym jakim jestem, z wszystkim, czego sam odmawiam sobie akceptacji, z prawem do ewolucji i regresu, że ten głód nigdy nie zostanie zaspokojony – wówczas może wreszcie zaprzestam żebraniny i tupania, oraz zapewnię sobie to, czego chcę.
Wówczas też dopiero mam szansę kogokolwiek naprawdę zaakceptować.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s